Jak zwracać się do osób utytułowanych

2017-10-05
Używanie tytułów w stosunku do osób, do których się zwracamy, jest wyrazem szacunku i kurtuazji. Ważne jest ich poprawne stosowanie, zwłaszcza tych, które związane są z obecnie pełnioną funkcją. W sytuacjach służbowych są one obowiązkowe, chociaż poprawne posługiwanie się nimi to w dalszym ciągu dla wielu nie lada wyzwanie.

W przypadku premiera, ministra, dyrektora czy prezesa sprawa jest oczywista – zwracamy się do nich kolejno: „Panie Premierze”,„Ministrze”,„Dyrektorze”,„Prezesie”. Wątpliwości może budzić sposób zwracania się do wiceprezesów, wicepremierów czy zastępców dyrektora. W bezpośrednich rozmowach lub kontaktach telefonicznych tytuły te wznosimy o stopień wyżej, czyli do nich również powiemy – „Panie Premierze”, „Panie Dyrektorze”. Ważne, aby pamiętać, że tytuł premiera należy się również każdemu byłemu premierowi i wicepremierowi. W Polsce dożywotnio tytułuje się w taki sposób również głowy państwa.

W korespondencji zawsze podajemy tytuły w ich faktycznym pełnym brzmieniu. Przed nazwiskiem wymieniamy tytuły naukowe oraz kurtuazyjne, natomiast po nazwisku tytuły związane z zajmowanym stanowiskiem.

Tytuły naukowe to te związane z uzyskanym tytułem lub stopniem naukowym profesora, doktora habilitowanego i doktora. W przypadku dwóch pierwszych zwracamy się do nich zawsze „Panie Profesorze”, a doktora tytułujemy samym jego stopniem. Tytuły kurtuazyjne używane są zdecydowanie rzadziej, są wyrazem szacunku i poważania wobec osób, które tytułujemy. Zaliczamy do nich:

– ekscelencja, tytuł przysługujący prezydentom, premierom, ambasadorom, arcybiskupom i biskupom.

–  eminencja, tytuł zarezerwowany dla kardynałów.

–  magnificencja, tytuł przysługujący rektorom szkół wyższych.

Powszechnie używane są tytuły zawodowe związane z wykonywaniem określonych zawodów. I tak do lekarza mówimy „Panie Doktorze”, do adwokata „Panie Mecenasie”, do dziennikarza „Panie Redaktorze”, do sędziego „Panie Sędzio”. Tytułem zawodowym jest również inżynier, licencjat i magister. Pamiętajmy, że tytułów tych używamy tylko w środowisku służbowym, prywatnie nie należy ich nadużywać. Mają one uzasadnienie przy poznawaniu się i w pierwszych chwilach rozmowy.

Nigdy nie należy tytułować samego siebie, nawet wówczas, gdy z uzasadnionych względów (nie tylko z czystej próżności) zależy nam na podkreśleniu własnego prestiżu. Nie tytułujemy się ani w relacjach bezpośrednich, ani telefonicznych.
Pokaż więcej wpisów z Październik 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel